0
mzajac 21 stycznia 2015 19:45
Generalizuje, bardzo generalizuje ... ale czy osoby pracujące z ludźmi jak np. cabin crew powinni czuć powołanie do swojej pracy, a przynajmniej ciut ją lubić? Czy nie czujemy się na tyle wolni by móc robić to co lubimy? Ja mam na tyle szczęścia i determinacji że robię to co lubię i to nawet podwójnie. Ale Pani Brunetka z poniedziałkowego lotu do Stavanger chyba nie lubi swojej pracy. Generalnie to nie lubi nikogo: swoich współpracowników, wszystkich w samolocie. Chyba zrobiłem coś złego zamawiając herbatę i płacąc karta kredytową z paskiem magnetycznym. Proszę Pani, życzę aby znalazła Pani pracę, która da zadowolenie i wolność !

Dodaj Komentarz

Komentarze (1)

malinowamamba 26 stycznia 2015 21:44 Odpowiedz
Życzę na przyszłość milszych ludzi, ale może miała jakiś problem :D